Między szyciem a Stigiem

a-2Bz7
Ostatnio stwierdziłam, że jak nic, jakieś krasnoludki, albo gnomy złośliwe, kradną mi filc. Co nie chwycę, to brak … chyba mi ktoś je kradnie albo zjada. Ucieka mi ten filc w tempie błyskawicy.

U mnie coraz bardziej Wielkanocna działalność … króliki, zajączki, ptaszki się szykują.

Już myślę o jarmarkach, bo dostałam zaproszenia i czas oszacować czas, żeby tak go rozłożyć, żeby wszystko ładnie się poukładało i żebym zwyczajnie wyrobiła się ze wszystkim :) 

Po za tym nie tylko szyciem Pani Niteczka żyje. Wczoraj spełniałam marzenie syna Tomka. On kocha motoryzację na tym samym poziomie co piłkę nożną :D A W Poznaniu wczoraj dosłownie na chwilę zawitał STIG, czyli tajemniczy kierowca testujący samochody w programie „Top Gear”.

3 godziny czekaliśmy – z małą przerwą na ogrzanie się i szybki obiad – ale ważne, że się udało. Radość Tomka dla mnie była najmilszą nagrodą dnia. Tomkowi los zabiera więcej niż daje i w takich chwilach, gdy udaje się spełnić Jego marzenie to czuję się szczęśliwa.

3 przemyślenia na temat “Między szyciem a Stigiem”

  1. Urocze króliczki:)Spełnienie marzeń dziecka – bezcenne :)

  2. mako pisze:

    Królisie są śliczne :), a widok dziecka gdy spełniają się jego marzenia – bezcenny :))

  3. Blue-Anna pisze:

    Świetne te króliczki!

Odpowiedz na „Blue-AnnaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>