koniki.jpg

Bo jesień konikami się kończy …

Ostatni miesiąc miałam pod znakiem choroby. Zaczęło się od grypy, którą podzieliły się ze mną dzieci, a skończyło na zapaleniu oskrzeli. Niestety co za tym idzie, moje siły witalne wyparowały wraz z gorączką. Tym razem na pomoc przyszedł Pan Supełek, który pomógł mi poskładać w całość różne, nakrojone wcześniej zabawki….

a-2Bk2

Kocyki i krasnalkowi pomocnicy

Ostatnio nie zdążyłam Wam opisać wszystkich nowości, które powstawały. Otóż uszyłam kilka kocyków dla dzieci. Mają wszystkie od 110 * 100 cm. Prawdę mówiąc nieźle się przy nich bawiłam. Połączyłam welurowe grube minky z bawełną, którą kupiłam w USA. Ćwiczyłam też nie używane dotąd szwy, które ma moja maszyna do…