slide

Czasami życie pisze dziwne scenariusze

Udało się. Uszyłam dziś ubranka lalom. Tak oto powstała Marysia, która kocha ptasie trele. Jest też jej kuzynka Anka, miłośniczka wisienek. Ponoć te w różowe kropki najsmaczniejsze. Jest też Karolinka, mała matematyczka. Potrafi ponoć liczyć szybciej niż kalkulator. A to lala Mika. Oj ta dziewczynka razem z małpkami fikołki fika….

slide

Wiosenny spacer i nowe lale

Z moim zdrowiem w ostatnim czasie dość kiepsko było, bo lewa strona ciała się zbuntowała. Dziś już czuję się coraz lepiej, ale przez jeden dzień mieliśmy w domu na tyle zamieszania, że myślałam, że wyląduję w szpitalu. Na szczęście słonko i złość na chorobę znowu mnie dźwignęło z miejsca. Jednak…

slide

Breloki z lalami i pytanie o niespodziankę

Czasami mam lenia. Takiego przez wielkie „L” i mam siłę tylko na małe powydziwianie. Wtedy właśnie powstaje coś z niczego. Małe co nie co, co może wywołać uśmiech. Tak oto powstały breloki z wesołymi lalami w stylu japońskim i kotkami. Każda podusia uszyta jest z pięknej bawełny. Z jednej strony…

slide

Wiosna z Halinką, Foszką, Kaśką i Różyczką

Krojenie bywa mozolne, ale jak już wszystko leży przygotowane w małych kopczykach z tkanin to mam banana od ucha do ucha. Wiem, co przede mną, wielka radość, że będę znowu coś szyła. A dziś na szybko chcę Wam przedstawić jeszcze 4 lalunie: Oto Halinka. Na jej bluzce jest świnka, i to…

slide

Do pięciu lal odlicz

Dziś co prawda do 14.00 spędziłam z Tomkiem w szpitalu, bo już 5 raz wymieniali Mu rurkę (PEG) w brzuchu, ale znalazłam czas, żeby uszyć butki lalom. Dziś przedstawię Wam pierwsze pięć lal. Oto Elizka co okiem błyska. Wesoła z niej panienka. Lala ma 44 cm. Można ściągać jej spódniczkę i…

slide

Motylia pomaga na wiosenno – walentynkowe roztargnienie

Dziś to nie jest mój dzień. Wszystko jakoś się nie układa. A szkoda, bo wczoraj miałam siłę za 10ciu. Ewidentnie pogoda taka nierówna w moim ciele nieźle miesza. Są chwile, że dosłownie nic mi się nie chce. Też tak macie? A może to u mnie objaw lenistwa? Miało powstać 10…

slide

Grypa kontra urodziny

Oj działo się u mnie – najpierw było przyjemnie, bo obchodziłam urodziny. Niestety wierząc w równowagę w przyrodzie, po wielkich przyjemnościach, przyszło wyrównanie od losu i zmagałam się z grypą żołądkową. Miałam tylko tyle sił, żeby wymalować nowa zajączki Kłapouszki, które uszyłam wcześniej. Mają 42 cm wysokości i robią śmieszne…

slide

Prezent od FabryQ i wielkanocne zające

Niedziela to czas na dekorowanie uszytych już prac, a powstało małe stadko króliczków, czy jak inni wolą zajączków :)  To tylko część ich, bo reszta już poodkładana do zamówień W zeszłym roku się nie wyrobiłam, więc w tym roku większa koncentracja sił. Każdy z nich ma ok 17 * 18…