slide

Zostało 18 dni do jarmarku a ja gonię czas

Kiermasz już za niecałe 20 dni, więc praca wre. Uszyłam króliczki, bo ich nie było na stanie. Muszę ubrać jeszcze kolejne. Takie dla chłopców też oczywiście być muszą. Powiem Wam, że nie wiem w co łapy włożyć. Dziś w nocy nie mogłam spać i wymyśliłam projekt sówki. Takiej dla maluszków,…

slide

Kolorowy zawrót niteczkowej głowy

Lalki doczekały się kiecek. Teraz padło na średnie tildy. Każda ma 38 cm. Kupiłam jakiś czas temu bajkowe tkaniny i teraz przyszedł czas na wykorzystanie ich na sukienki dla lal. Włosy każda ma ufilcowane. Jak zawsze próbowałam każdej nadać inny charakter. Ozdobiłam sukienki kwiatkami ręcznie robionymi, guziczkami, koronkami i wstążkami….

slide

Matka Szpulka z wikliny papierowej

Dziś zacznę od chwalenia … Dostałam niesamowitą wersję Matki Szpulki od Beaty Ż. To pudełko i igielnik razem. Całość wykonana z wikliny papierowej. Jestem zachwycona!!!  Beatko chylę czoła i dziękuję za tą cudowną niespodziankę. Troszkę między szyciem maluję, bo niedawno trafiłam na likwidację sklepu z przedmiotami do decoupage’u i troszkę…

slide

Wysyp różności

Czas ma wiosenne broszki. Macie ulubione kolory? Kupiłam mnóstwo tkanin. Poszaleję troszkę, żeby na jarmarku był duży ich wybór. Gdy odpoczywam od szycia jak wiecie maluję. Tym razem z motywem makowym poszalałam. Stworzyłam mini komódkę i pudełko na chusteczki. A że wróble pod parapetem przypominają mi codziennie, że ptaszki są…

slide

Relaks naszyjnikowy

Odpoczywam od szycia zabawek, bo wczoraj po wyszyciu 29 mordeczek kotkom klamkowym już warczałam na maszynę do szycia. Tak oto powstaje całe kolekcja naszyjników na jarmark. Ten w zieleni stworzyłam z lnu, ceramiki, drewna i sztucznych perełek oraz kwiatkiem. Do różowego (zdjęcie zafałszowuje kolor) wykorzystałam Hoooked, bawełnę, sznurek lniany, ceramikę,…

slide

Mała inwazja

U mnie wojna klonów. Postanowiłam seryjnie szyć zabawki na jarmark. Mąż mi intensywnie pomaga, więc jest u nas trochę jak w szalonej fabryce różności. Powstała kolekcja misi. Mają 18 * 15 cm. Dwa już uciekły. I powstała kolekcja króliczków. Pewnie i jednych, i drugich będzie więcej. Zostało 28 dni i…

slide

Powitanie i pożegnanie

Tak jak Wam pisałam – uszyłam kolejną kolekcję lal. Tak jak wcześniejsze siostry wszystkie mają po ok 40 cm wysokości. Ale mają zupełnie inne buźki, uczesania i oczywiście sukienki. Czeka mnie jeszcze uszycie ich młodszych i starszych sióstr. A dlaczego tyle? Bo już dziś zaprosić Was mogę między 15 –…

slide

Siostrzane rodzeństwo

Uszyłam całą kolekcję lal. Wszystkie mają 40 cm wysokości. Wypełnione watoliną. Ubrane w sukienki. Włoski wełniane. Tylko charakterki mają inne. Ta na górze to Ada. Ponoć niezła gaduła. Ta w czerwonej sukience to Martynka. Oj potrafi zbałamucić każdego kumpla. To jest Kinia. Największa rozrabiara w rodzince. A ostatni na dziś…

slide

Bo po burzy zawsze słonko

Znowu wróciły opady deszczu, więc na złość pogodzie stworzyłam ukwieconego króliczka. To króliczka Weronika, co nogami fika. I żeby było wesoło powstało inne zoo.. Wesoła kokoszka zwariowana troszkę. Kaczka w jabłkach, a nie buraczkach. A na końcu na czatach zielona żyrafa. Znowu mnie ciut nosi, ale świat się prosi, żeby…

slide

Kolorowo, ciut deszczowo, z marzeniami na dłoni

Cały czas jestem w jakimś biegu. Ciepło się zrobiło. Właśnie nad Poznaniem przeszła burza. Pachnie cudnie deszczem. A co u mnie? Nie lenię się. Uszyłam lalę taką bardzo kolorową dla pewnej dziewczynki. Już poleciała do nowego domu. Uszyłam króliczka z serduszkiem na brzuszku. Tym razem nie wypychałam mu uszu i…